Historia miłosna
Cele
- Odwiedź Lindę i Alberta w klubie portowym.
- Zanieś butelki do Alberta w klubie portowym.Zaniosłem Lindzie czekoladę, a Albertowi butelki.
- Zanieś czekoladę do Lindy w klubie portowym.Zaniosłem Lindzie czekoladę, a Albertowi butelki.
Daje
Odblokowuje
Wymaga
Zleca
Postacie
Po
Rozpoczyna
Oczekiwane przez
Dialog

GrabarzCześć, Albercie. Dobrze widzieć, że przeprowadziłeś się do porządnego domu.

AlbertNo... Linda potrafi być bardzo przekonująca.

LindaNo nie wiem. Zbudował sobie w piwnicy laboratorium i ciągle siedzi tylko tam.

AlbertAle otworzyłem też na piętrze mały gabinet do przyjmowania pacjentów.

LindaŻartuję sobie tylko. Widzę, że starasz się zmienić... i bardzo to doceniam.

GrabarzZaraz... Albercie, czy przy barze pracuje twoja siostra?

LindaTak, to Aleksta. Nauczyliśmy ją, jak podawać klientom piwo.

AlbertUznaliśmy z Lindą, że może jej to pomóc wyzdrowieć.

AlbertAle nadal przeprowadzam eksperymenty. Oczywiście przez Lindę i klientów nie mam już na to aż tak dużo czasu.

LindaAlbert bardzo wiele tu robi... pomaga mi nawet w prowadzeniu klubu.

AlbertLinda zasługuje na pomoc. Taka piękna kobieta nie powinna musieć pracować całymi dniami.

LindaKochany jesteś, Albert.

GrabarzCieszę się, że się spotkaliście. Może ja też mogę wam jakoś pomóc.

AlbertWłaściwie to tak. Skończyły mi się butelki na leki.

AlbertJest na nie obecnie olbrzymie zapotrzebowanie. Możesz ich dla mnie trochę wyprodukować? Tylko żeby były... odpowiednie.

LindaOch, biedactwo... pozwól, że ci pomogę.

GrabarzMoże Linda też czegoś potrzebuje?

AlbertMyślę, że ona nieźle sobie radzi.

AlbertDobrze, muszę wracać do moich pacjentów. Zobaczymy się później, gdy przyniesiesz mi butelki.

GrabarzDo zobaczenia.

LindaGrabarzu, poczekaj chwilę.

LindaSłyszałam, że pytałeś, jak możesz nam pomóc.

GrabarzTak, pytałem.

LindaMógłbyś przynieść mi trochę czekolady? Słyszałam, że jest niezwykła.

LindaPodobno kupcy przywieźli niedawno ziarna kakao.

GrabarzOczywiście, zobaczę, co da się zrobić.

AlbertGrabarzu, stałeś się zdolnym rzemieślnikiem. To niezwykle eleganckie butelki.

GrabarzCieszę się, że zyskały twoją aprobatę, Albercie.
Czekolada.

LindaMmm... cudownie pachnie. Nie mogę się doczekać, aż jej spróbuję z Albertem.

GrabarzJestem pewien, że wam zasmakuje.
Butelki.
