Las żelaza
Cele
- Przekonaj Larry'ego, by udawał szkielet Roberta. Larry zapewne siedzi w domu albo gdzieś na terenie siedziby Inkwizycji.
- Daj Larry'emu świecę. Zapewne siedzi w domu albo gdzieś na terenie siedziby Inkwizycji.
- Zdobądź materiały wybuchowe od bandytów. Znajdziesz ich w ich obozie w lesie.Mam materiały wybuchowe. Teraz mogę zbadać starą kopalnię w lesie.
Wymaga
Postacie
Po
Rozpoczynane przez
Dialog
Skarb górników
Włóż świecę do środka.

GrabarzLarry. Potrzebuję pomocy gadającej czaszki.

LarryTo bardzo konkretna potrzeba. O co chodzi?

GrabarzChcę, byś udawał inną czaszkę...

GrabarzCzaszkę przywódcy bandytów...

GrabarzI przekonał ich, by dali mi swoje materiały wybuchowe.

LarryHmm... A jestem w ogóle do niego podobny?
Nie żartuj sobie.

GrabarzCzaszka to czaszka... Chociaż w sumie ma mocniejszy podbródek.

LarryZróbmy to w nocy. Będzie bardziej dramatycznie.

GrabarzDzięki, Larry.

LarryTylko pamiętaj, by wziąć świecę. Chcę wyglądać przerażająco dobrze.

GrabarzGotowy, Larry?
No ba!
Hej, wcale nie ma takiego mocnego podbródka, oszuście!

GrabarzTak, tak...

GrabarzSą – czas, byś działał.
O rany, naprawdę tęsknię za bitką...
Robert! Widzisz, Sven, mówiłem! On potrafi gadać!
Ahem... przyjaciele!
Zawsze byłeś w niej dobry.
Och, Robert, tak za tobą tęskniliśmy...
No, Sven to straszny nudziarz.
Bo męczą mnie twoje ciągłe wymysły.
To nie są wymysły, po prostu mam wyobraźnię, nie to, co ty.
Koledzy, koledzy... Jestem tu po to, by powiedzieć wam, że...
Musicie dać swoje materiały wybuchowe...
...mojemu drogiemu przyjacielowi, grabarzowi!
Co?! Nie ma szans! Wciąż nie znalazł naszego skarbu!
Właśnie, gdzie jest nasz skarb, Robert? To ty go ukryłeś, prawda?
Ja? Skarb? Yyy... tak.
No. Nigdy nam nie pokazałeś.
Właśnie. Powiedziałeś tylko, że jest w bezpiecznym miejscu.
To była... metafora!
Prawdziwym skarbem... była nasza przyjaźń!
To jej pilnowałem. A teraz... należy do was!
Bądźcie dla siebie dobrzy... moi drodzy przyjaciele.
...w sumie to piękne.
Tak... gdy Robert jeszcze żył, byliśmy sobie bardziej bliscy.
A teraz grabarz również jest waszym przyjacielem.
Dajcie mu materiały wybuchowe!
Dobra. Dla Roberta.

GrabarzLarry świetnie sobie radzi. Czas go przechwycić.
Co to było...?
Nieważne.
Zabierz mnie do domu... Czuję się pusty w środku. Ten pokaz strasznie mnie wyczerpał.

LarryDobra, zaczynamy! Będę w twojej torbie.
Cześć, przyjacielu!
Cześć, przyjacielu!

GrabarzCześć...

GrabarzMogę wziąć te materiały wybuchowe?
Pewnie!
Tylko bądź ostrożny w tej kopalni... Jest tam niebezpiecznie.
Zawsze jestem ostrożny. To dlatego jako jedyny jeszcze żyję.
Poczekaj no... Ja też żyję!
Sven... spokojnie. Pamiętaj, co powiedział Robert. Bądź dla mnie miły!

GrabarzHmm... jest tu jakiś znak.
Uwaga: wybuchowe pułapki. Nie wchodzić. Hans

GrabarzSuper. Cóż za miłe powitanie.

GrabarzWygląda na to, że tylko Hans może je rozbroić.

GrabarzNie... jeśli kopalnia się zawali, nici z żelaza.

LarryMówiłem, byś to zrobił w nocy, nie?