Nieczystość i zazdrość
Cele
- Dzieje się coś dziwnego. Odwiedź Lindę i Alberta w klubie portowym.
- Dostarcz luksusowe zasłony Albertowi, który jest w klubie portowym.
- Poproś Lindę i Alberta, by pomogli ci odbudować portal. Są w klubie portowym.Linda i Albert pomogą mi uratować świat. Dali mi receptury zwiększające wytrzymałość i sprawiające, że skóra moich zombie będzie twardsza.
- Poproś Lindę i Alberta, by pomogli ci odbudować portal. Są w klubie portowym.Linda i Albert pomogą mi uratować świat. Dali mi receptury zwiększające wytrzymałość i sprawiające, że skóra moich zombie będzie twardsza.
Daje
Odblokowuje
Luksusowe zasłonyStół do szycia
Wymaga
Zleca
Postacie
Po
Prowadzi do
Rozpoczyna
Rozpoczynane przez
Dialog

GrabarzHej Albercie, jak się trzymasz?

AlbertDobrze, grabarzu. Jestem zajęty, ale bardzo szczęśliwy.

GrabarzGdzie jest Linda? Zazwyczaj o tej porze wita klientów.

AlbertOdpoczywa. Wiele zrobiła dla tego miasta... zasługuje na trochę czasu dla siebie.

GrabarzMasz rację, Albercie.

LindaOch... zdaje się, że zaspałam, kochanie.

LindaMiło cię widzieć, grabarzu... *ziew*

GrabarzWitaj, Lindo... wyglądasz jakoś inaczej.

LindaAlbert troskliwie się mną opiekuje... może trochę za troskliwie.

AlbertZasługujesz na to, skarbie. Czy możemy ci w czymś pomóc, grabarzu?

GrabarzPrawdę mówiąc, to ja szukam sposobu, by wam pomóc. Może czegoś potrzebujecie.

GrabarzPotrzebujesz z czymś pomocy, Lindo?

LindaOch, jak miło, że pytasz...

AlbertWszystko jest w porządku i pod kontrolą. Ale jeśli chcesz nam pomóc, możesz mi przynieść luksusowe zasłony.

AlbertWodoodporne. Chcę udekorować moje piwniczne laboratorium.

LindaHmm, masz rację, Albercie... dzięki zasłonom wyglądałoby dużo ładniej.

GrabarzDobrze, załatwię ci jakieś.

GrabarzMam wasze zasłony. Są wodo- i ognioodporne.

AlbertDziękuję, grabarzu. Dokładnie tego potrzebowaliśmy, by nasze gniazdko stało się przytulniejsze.
Potrzebuję twojej pomocy.
Potrzebuję twojej pomocy.

GrabarzLindo, Albercie... Mam do was ważną prośbę.

GrabarzJesteście szczęśliwi razem, ale światu grozi niebezpieczeństwo.

GrabarzŚwiat jest na skraju zagłady...

AlbertO nie... wiedziałem, że wszystko jest zbyt dobre, by było prawdziwe.

AlbertSłyszałaś, Lindo? Najwyraźniej koniec świata wybrał sobie bardzo nieodpowiedni moment.

LindaPozwól mu skończyć, Albercie. Grabarz z pewnością ma jakiś plan.

GrabarzW rzeczy samej. To, co się dzieje... ten problem z zombie i tak dalej...

GrabarzTo wszystko zaczęło się przez poprzedniego grabarza i magiczny portal.

GrabarzJestem blisko naprawienia portalu, ale będę musiał go jeszcze aktywować.

GrabarzBy to zadziałało, będziecie musieli stanąć koło mnie.

AlbertNie rozumiem... Będziemy musieli przez niego przejść?

GrabarzNie, magiczny portal spełnia życzenia... Każdy z nas wypowie własne.

AlbertWybacz, ale sądziłem, że portal służy przede wszystkim do podróżowania.

AlbertTo raczej niekonwencjonalne, by spełniał życzenia.

LindaAlbercie, nie bądź taki sceptyczny. Możesz poprosić ten portal o lek dla Aleksty.

AlbertAch... masz rację. Pomożemy ci, nie będę się głowił nad tym portalem.

GrabarzAle ostatni fragment jest w pałacu... i będę musiał przebić się przez zombie, by się tam dostać.

GrabarzNawet z moją armią najlepszych zombie nie jestem dość silny, by wygrać tę bitwę.

AlbertRozumiem. Podczas moich badań trafiłem na przepis na pewną miksturę.

AlbertSprawia, że skóra zombie staje się dużo mocniejsza. Powinna ci pomóc.

LindaBrawo, Albercie. Ja mogę dać ci za to przepis, który znacznie zwiększa wytrzymałość.

LindaSama wiele razy z niego korzystałam.

GrabarzDziękuję. Teraz czuję się dużo lepiej przygotowany.

AlbertLindo, czekałem na ciebie na dole, w moim laboratorium!

LindaOch, wybacz, kochanie. Byłam zajęta i straciłam poczucie czasu.

AlbertNie bez powodu przygotowałem dla ciebie tygodniowy harmonogram. Nie możesz tyle pracować.

AlbertCzas na twój zdrowotny zastrzyk. Przygotowałem dla ciebie rozmaite sera.

LindaOch, Albercie... może już nie musisz się mną aż tak opiekować.

AlbertNonsens. Musimy dbać o twoją urodę i zdrowie. A potem odpoczniesz... śpiąc długo i głęboko.

LindaOczywiście, Albercie... po prostu nie jestem przyzwyczajona, by ktoś aż tak się o mnie troszczył.

AlbertJesteś dla mnie wszystkim... a twoje zdrowie i uroda zasługują na ochronę.

LindaAle czemu nie możemy przeprowadzać tej procedury w twoim gabinecie na piętrze?

AlbertW piwnicy jest ciszej. To pomaga przy delikatnych operacjach.

AlbertNiedługo zaczniesz to doceniać.

LindaDoceniam wszystko, co dla mnie robisz, kochanie.
Coś się dzieje, co?

GrabarzZawsze coś się dzieje... trzeba nauczyć się wyciskać z tego trochę rozrywki.
Chyba czas, byś wycisnął trochę rozrywki z pomagania innym.
Luksusowe zasłony.