Przyjaźń zapisana w gwiazdach
Cele
- Zanieś karty do tarota astrologowi. Znajdę go w jego wieży. By zdobyć karty, muszę porozmawiać z Lindą, właścicielką klubu portowego.
- Znajdź w porcie astrologa, powinien być gdzieś w wieży.
- Zdobądź zombie od astrologa w jego wieży.
- Gunter powiedział, że w domu będą czekać na mnie jego zombie. Pójdę sprawdzić.Mam nowe zombie od astrologa.
Daje
Odblokowuje
Wymaga
Zleca
Postacie
Po
Prowadzi do
Rozpoczynane przez
Dialog

GrabarzMam twoje karty, astrologu.

GunterO, bardzo ci dziękuję. Teraz moje przepowiednie znów będą trafne!

GunterA niech to... To ty... Znalazłeś mnie...

GrabarzTak. Musimy pogadać.

GrabarzHej, to dziwny sposób na witanie swoich klientów.

GunterKim jesteś?

GrabarzGrabarzem. Nowym w mieście.

GunterNowym? Hmm... Wybacz. Przypominasz mi starego przyjaciela...

GunterJestem Tajemniczym Guntariuszem... ale możesz mówić mi Gunter.

GunterA więc... co cię tu sprowadza?
Ogon komety
Zombie
Mała przysługa

GrabarzPotrzebuję czegoś, co nazywają ogonem komety... cokolwiek to jest.

GunterAch, ogon komety! Czy widziałeś kiedyś kometę lecącą przez nocne niebo?

GrabarzKomety to ciała niebieskie. Nie mają ogonów, które można sprzedawać.

GunterAch, widzę, że również jesteś astrologiem! Doskonale. W takim razie kwalifikujesz się na zniżkę gildii.

GrabarzAlbert dał mi parę swoich dobrych zombie. Chciałbym wiedzieć, jak je stworzyłeś.

GunterStworzyłem? Nie tak bym to nazwał...

GunterPożyczyłem je. Tak jakby.

GunterMam jeszcze trzy, które mogę ci oddać.

GrabarzZa darmo?

GunterW zamian za małą przysługę.

GunterPewnie się domyślasz, że podczas apokalipsy zombie wartość służących-zombie znacznie spada...

GrabarzA umiesz tworzyć nowe?

GunterPowiedzmy... ale nie jestem gotowy podzielić się tym sekretem z byle grabarzem.

GrabarzRozumiem.

GrabarzTo o jaką przysługę ci chodzi?

GunterTo bardzo proste... Musisz iść do burde... znaczy, lokalnej restauracji!

GunterZnajdź Lindę i weź od niej moją talię kart tarota.

GrabarzCzemu nie możesz sam tego zrobić?

GunterGdy ostatnio tam byłem, wyszedłem w wielkim pośpiechu... gdyż musiałem poczynić pewne obserwacje astrologiczne...

GunterI możliwe, że zapomniałem zapłacić rachunku...

GunterSwoją drogą, znalazłem przy zombie butelki jakiejś cuchnącej mazi.

GunterSą na sprzedaż. Coś, co tak śmierdzi, musi być warte fortunę.

GunterŚwietnie. Są twoje.

GrabarzTo... mogę je teraz zabrać?

GunterW żadnym wypadku!

GrabarzEj, mieliśmy umowę!

GunterSpokojnie! Dostarczę ci je. Znam pewne... alternatywne trasy.

GunterOstatnie, czego potrzebuję, to by ktoś zobaczył, jak wyprowadzasz zombie z mojego obserwatorium.

GunterRano będziesz je mieć.

GrabarzDobra... Ale nie próbuj mnie oszukać.

GunterCoooooo? Astrolog miałby kogoś oszukać? To niewyobrażalne!

LarryDość makabryczna przesyłka do ciebie... jakieś paskudne zombie.

GrabarzZnajdę dla nich zastosowanie... Rozważam przerzucenie się na energooszczędną produkcję.

LarryTo brzmi jak nonsens...

GrabarzWyobraź sobie tylko... oszczędzałbym bardzo dużo energii, gdyby to zombie za mnie pracowały.

GunterPragnę również zobaczyć twoją następną ceremonię.

GunterW naszej branży dzielenie się wiedzą jest bardzo istotne.
Talia kart.
Weź zombie
