Herbert
Misje
Pojawia się w
Jeszcze nie w lśniącej zbroi
Zasłużony odpoczynek
Wodoszczelność
Cmentarz nad cmentarzami
Odlotowa odlewnia
Prawo do ziemi
Ostatnia bitwa
Kto usłyszy to kazanie, od razu grzeszyć przestanie
O rany, to organy!
Miecze i dzwon
Wzmacnianie woli walki
Gniew i lenistwo
Przetrwanie w palafitach
Pierwsza... maź?
Pierwsza... maź?
Smutny kapitan
Herbert i...?
Oby nie było gorzej
Bitwa na placu
Bitwy uliczne
Bezpieczna strefa.
Poproszę o świadectwo
Ochrona demokracji
Lektorka dla wojownika
Dialog

HerbertDo twarzy ci w tym pancerzu. Wyglądasz jak prawdziwy inkwizytor.

HerbertA skoro o tym mowa, może to trochę zmotywuje naszych chłopaków.

HerbertPatrzcie, jest tu z nami prawdziwy inkwizytor!
Wow.
Fantastycznie!
Trafiłem na niego w zakażonej części miasta...
Błąkał się po dzielnicy Inkwizycji, kompletnie zagubiony.
Twierdzi, że jest grabarzem.

HerbertTo pewnie hiena cmentarna. Wiesz, że to nielegalne, prawda?

HerbertA ty to kto?

GrabarzNie jestem hieną cmentarną.

HerbertPopatrzmy, co masz w tej torbie...

HerbertHmm... Paskudna czaszka, królewski sygnet i medalion inkwizytora.

HerbertCiekawy zestaw...

GrabarzJestem tu... by ocalić...

HerbertTylko nie mów, że jesteś inkwizytorem... Bo to znajoma bajeczka...

HerbertWeź ten oddział i idźcie bronić prawej flanki.
Przyjmij awans
Dowódco! Zbliża się nowa fala zombie!

GrabarzDobra, chłopaki. Gotowi? Ruszajmy.
Popatrz, robisz karierę!

HerbertNa co czekasz? Łap za sztandar i poprowadź naszych ludzi do walki.

HerbertNie jesteś zombie... Może faktycznie jesteś inkwizytorem...

HerbertTak czy inaczej, jesteś w stanie dzierżyć broń.

HerbertTo jedyne, co się teraz liczy.

HerbertAle nie masz miecza ani zbroi...

HerbertIdź do warsztatu je odebrać.

HerbertWycofać się do portu!
Słyszałem o waszym cierpieniu.
I przybiłem, by wybić waszych wrogów!
Dotarcie tu na pokładzie kupieckiego statku zajęło mi trzy dni i trzy noce.
Ale teraz jestem tu, by zostać waszym zbawcą!
Gińcie, parszywe abominacje!
Ej! Moment! Żadnego gryzienia!
Ratunku! Urrr...
To nie było zbyt spektakularne.

HerbertPrzynajmniej kupił nam trochę czasu. Ruszajmy do bram.

HerbertNiech to! Te tumany z wioski znów zamknęły bramę.

HerbertEj, wieśniacy! Otwierać!
Nie możemy. Starszy wioski zabronił.

HerbertA od kiedy jego rozkazy są ważniejsze niż moje?! Otwierać!
Może powinniśmy otworzyć bramę?
Czemu?
Oni chyba potrzebują naszej pomocy.
Nieee. Poradzą sobie.
No to zostaniemy zjedzeni. Wszyscy, co do jednego, nawet moje kości.
Może pokaż im ten swój fikuśny medalion?
Patrzcie, należę do Inkwizycji!
Co inkwizytor robi w towarzystwie takiej hołoty?

HerbertZamierzasz nas uratować, prawda?

HerbertNo wiesz, pomożesz nam i przywrócisz Inkwizycję w cytadeli.
Natychmiast otwierajcie, ofiary!
Czy możecie otworzyć bramę?

GrabarzW końcu mam królewski sygnet...

GrabarzGdyż mam ze sobą królewski sygnet!
Wow, ale on ma dużo błyskotek. Pewnie jest inkwizytorem.
Szybko, szybko!
Zamknąć bramę!
Wow... O mało nie zginęliśmy.
Wiesz co? Możecie tu zostać!
Ale zdecydowanie nie wolno wam wchodzić do wioski bez naszego pozwolenia.

HerbertJak tam chcecie... Jutro pogadam sobie z waszym szefem!

JackO nieeee... jest tam cały mój ulubiony sprzęt!

JackWieki mi zajęło ogarnięcie tego wszystkiego!

HerbertSzkoda, że nie możemy nic z tym zrobić, przyjacielu...

JackMusimy to odzyskać... Pokonajmy ich!

HerbertPewnie... ale na razie chcę, byś sprawdził, jak wyglądają nasze zapasy.

JackMusimy odpocząć.

JackSpotkajmy się w strażnicy.

HerbertA co do ciebie...

HerbertWiem, że nie jesteś inkwizytorem...

GrabarzCooooooo? Cóż to za pomówienia!!!

Herbert...ale nie obchodzi mnie to.

HerbertNawet oszust może nam się teraz przydać.

HerbertMusimy pochować zmarłych po tej stronie murów.

HerbertSkoro nazywasz się grabarzem... Ty się tym zajmij.

GrabarzDobra... Nie ma sprawy.

HerbertNa zachód stąd jest porzucona siedziba inkwizytora.

GrabarzHmm... skoro jestem inkwizytorem, to mam prawo ją przejąć, prawda?

HerbertChyba tak... Mnie to bez różnicy.

HerbertZnajdź miejsce na cmentarz.

HerbertCiała zostaną przetransportowane rano.

HerbertGdy skończysz je grzebać, wróć do mnie ze świadectwami pochówków.
Ta siedziba inkwizytora brzmi jak miejsce w sam raz dla nas.

GrabarzCzemu?
No bo jesteśmy praktycznie bezdomni – a tam pewnie będzie całkiem wygodnie!

GrabarzMasz rację... Chyba możemy tam zostać.

GrabarzCoś poszło nie tak. Nie udało nam się z nimi wygrać.

HerbertNie powiem, żebym był zaskoczony... Ale możesz próbować dalej.

HerbertZazwyczaj organizujemy defensywę tylko raz w tygodniu. Po tym, jak zadzwoni dzwon.

HerbertAle obszar przy bramie zawsze jest bezpieczny.

HerbertGdy będziesz gotowy, możesz spróbować ponownie.